Express-Miejski.pl

Likwidacja gimnazjów faktem. Jaki nastrój panuje w średzkiej oświacie?

Obecnie gimnazjum mieści się w budynku dawnej szkoły podstawowej nr 1 przy ulicy Kościuszki fot.: Grzegorz Stramel

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawy reformujące system oświaty w Polsce. Wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego, we wrześniu gimnazja nie przyjmą nowych uczniów.

Poziom podstawowy będzie obowiązywał w klasach od I do IV, a gimnazjalny w klasach od V do VIII. Po ukończeniu szkoły młodzież będzie miała trzy opcje dalszej edukacji. Będzie to czteroletnie liceum ogólnokształcące, pięcioletnie technikum lub dwustopniową szkołę branżową, która ma zastąpić dzisiejsze szkoły zawodowe.

Samą reformę i jej wprowadzenie skomentował dyrektor Gimnazjum im. Jana Pawła II w Środzie Śląskiej, Włodzimierz Papacz. - Decyzja o likwidacji gimnazjów zaskoczyła nauczycieli naszej szkoły. Patrząc przez pryzmat osiągnięć placówki w ciągu 18 lat jej istnienia uważają oni, że w przypadku naszego ta forma zdecydowanie się sprawdziła. Średzkie gimnazjum funkcjonujące w trudnych warunkach lokalowych, ale stworzone jako odrębna szkoła, oddzielona od uczniów młodszych, dała możliwość wypracowania takich metod, procedur, rozwiązań organizacyjnych i edukacyjnych, które pozwoliły na opanowanie problemów, które ujawniały się w początkowym okresie istnienia tego typu szkół, a brały się stąd, że nie było odpowiednich narzędzi, którymi można było gasić problemy w zarodku - mówi dyrektor.

Grono pedagogiczne zaprotestowało

W ciągu 18 lat nauczyciele poświęcili setki godzin na doskonalenie kompetencji wychowawczych i dydaktycznych w ramach studiów podyplomowych, kursów i warsztatów. - Podlegaliśmy zewnętrznym ocenom, w których osiągaliśmy dobre wyniki. Uczestniczyliśmy w życiu najbliższego środowiska. Ostatnie kilka lat to okres z nieporównywalnie mniejszą w odniesieniu do pierwszych lat istnienia szkoły liczbą i jakością zachowań negatywnych, a jednocześnie to czas wielu znaczących sukcesów naszych wychowanków. Otrzymaliśmy mnóstwo informacji zwrotnych dotyczących naszych absolwentów, którzy doskonale radzili lub radzą sobie w wielu prestiżowych szkołach ponadgimnazjalnych - opowiada dyrektor.

Jak przyznaje Włodzimierz Papacz grono pedagogiczne, jak i uczniowie, stworzyli swoją historię, zwyczaje, pewną tradycję. - Zżyliśmy się jako grupa pracowników, których ostatnie lata dość mocno doświadczyły. Myśleliśmy o jubileuszowym zjeździe absolwentów. Decyzja o likwidacji gimnazjów przekreśla te plany. Takie odczucia i refleksje spowodowały, że zaprotestowaliśmy przeciwko likwidacji gimnazjum. Rozumiemy, że mogły istnieć szkoły, które - niestety - funkcjonowały inaczej i dostarczyły decydentom argumentów za likwidacją tego typu placówek. Nasza sprawdziła się, stąd żal i dezaprobata dla tego, co się dzieje, szczególnie, że dzieje się zbyt pospiesznie. Nauczyciele obawiają się, że mnóstwo energii i czasu będą zmuszeni poświęcić głównie sprawom organizacyjnym, a nie pracy z uczniem.

Najważniejsi są uczniowie

Jak przyznaje dyrektor grono pedagogiczne jest zgodne w jednej, najważniejszej kwestii. To od nich będzie zależało jak bardzo zmiany w szkolnictwie odczują uczniowie. - Skupiamy się na tym, by ostatnie roczniki wygaszanego gimnazjum zostały przygotowane jak najlepiej do podjęcia edukacji na poziomie ponadgimnazjalnym, szczególnie, że ostatni z nich spotka się podczas rekrutacji z klasą kończącą szkołę podstawową. Konkurencja będzie ogromna - mówi Włodzimierz Papacz.

Nowego obiektu póki co nie będzie

Nie do końca jeszcze wiadomo jak zostanie rozwiązana kwestia połączenia szkoły podstawowej i gimnazjum w Środzie Śląskiej. - To temat dyskusji, debaty właśnie w styczniu. Rozmowy trwają. Dyrektor Zespołu Obsługi Placówek Oświatowych Krzysztof Peryga przygotował pakiet istotnych dokumentów, które wyznaczą jak ten obraz będzie wyglądał w naszej gminie. Natomiast nie planujemy w tej chwili żadnych kluczowych dużych inwestycji w oświacie. Koncetrujemy się na nakładach w majątek, w infrastrukturę szkoły, która została wybudowana i jest w naszej gminie. O budowie nowego obiektu szkolnego będziemy rozmawiać, gdy sytuacja już się ustabilizuje. Na dziś pozostawiam to do dyskusji panom radnym. Trwają obecnie komisje. Bez wątpienia naszym celem będzie rozbudowa przedszkola w Szczepanowie. Chcemy je powiększyć w tym roku o jeden oddział i w przyszłym o kolejny. Chcemy też dodać jeden oddział w przedszkolu przy ulicy Strzeleckiej oraz powiększyć oddział żłobkowy przy ul. Wrocławskiej o około 25 dzieci. I wygasić średzkie przedszkole nr 2 przy ul. Konstytucji 3-go Maja. To są inwestycje, które rozpoczniemy w tym roku. Co do szkoły postawowej nr 3, to nie mamy jeszcze klarownej sytuacji. Wszystkie zespoły szkół zlokalizowane w miejscowościach wiejskich naszej gminy przekształcą się w szkoły podstawowe. Najwięcej dyskusji będzie w sprawie obiektu obecnego gimnazjum i właśnie podstawówki - jak te dwa obiekty połączyć w jedną placówkę, tj. szkołę podstawową z oddziałami gimnazjalnymi. Podczas specjalnej sesji zaplanowanej na połowę lutego z pewnością wszystko stanie się jasne - komentuje Adam Ruciński, burmistrz Środy Śląskiej.

Co z nauczycielami i budynkiem?

Nad realizacją wprowadzonej reformy pracuje już Zespół Obsługi Placówek Oświatowych w Środzie Śląskiej. O komentarz poprosiliśmy dyrektora Krzysztofa Perygę. - Jako samorząd przygotowujemy i staramy się zrealizować wszystkie założenia, które zostały przyjęte przez sejm. Mamy już pewne koncepcje, które będą przedstawiane na najbliższych sesjach rady miejskiej. Odbędzie się spotkanie ze związkami zawodowymi i będziemy się starali przedstawić nasze propozycje na wprowadzenie reformy. Nasz pomysł zakłada pozostawienie zatrudnienia w szkołach bez zmian, czyli bez zwolnień. Chyba, że pojawią się sytuacje naprawdę ekstremalnie trudne.

Dyrektor dodaje, że zespół patrzy na reformę nie tylko przez pryzmat nauczycieli, ale przede wszystkim uczniów. - W pierwszej kolejności chcemy wszystko tak zrobić, aby nie było to ze szkodą dla uczniów, ale równie mocno stawiamy kwestię zatrudnienia - mówi Krzysztof Peryga.

Co się stanie z budynkiem obecnego gimnazjum? - Wstępne założenie jest następujące. Gimnazjum zostanie włączone do szkoły podstawowej nr 3 w Środzie Śląskiej. Będzie to szkoła podstawowa z klasami gimnazjalnymi. Od 1 września 2019 roku będzie to szkoła podstawowa w dwóch budynkach - wyjaśnia dyrektor.

anbo

9

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Likwidacja gimnazjów faktem. Jaki nastrój panuje w średzkiej oświacie?

    2017-01-18 22:30:06

    anbo

    Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawy reformujące system oświaty w Polsce. Wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego, we wrześniu gimnazja nie przyjmą nowych uczniów.

  • 2017-01-20 09:28:14

    gość: ~mła

    No wreszcie coś wiadomo.Po całym zamieszaniu z tą dobrą zmianą w oświacie.Nasze szkoły się połączą i w zasadzie nic się nie zmieni,dzieci młodsze tj do kl 5 będą w szp.nr.3 a starsze 6 do 8
    w budynku po gimnazjum ul T.Kościuszki 62-docelowo.Wszyscy chyba wyjdziemy z tego problemu na tarczy,bo i uczniowie będą mieć lepsze warunki do nauki,a kadra zostaje bez zmian.I tak trzymać .p.Burmistrzu

  • 2017-01-20 10:45:44

    gość: ~nadmiar

    Jak nie zwolnią. A po co dwie księgowe, dwie sekretarki, dwóch dyrektorów?

  • 2017-01-20 12:29:21

    gość: ~Michał

    I własnie bardzo dobrze że zwolnią! Po co płacić 2 dyrektorom jeszcze dziwie się że starostwo utrzymuje 2 zespoły szkół dawno powinny być połączone a zaoszczędzone pieniądze mogłyby być przeznaczone na rozwój i polepszenie warunków nauki

  • 2017-01-21 09:56:47

    gość: ~Mil

    Tak wielkie brawa, po co nowa szkoła jak mozna w starych budynkach siedzieć pana burmistrza trzeba wysłać do szkół w innych gminach niech zobaczy jakie dzieci maja warunki do nauki bo chyba żyje nie w tej epoce.

  • 2017-01-20 14:46:48

    gość: ~Matka

    Czyli nic się nie zmieni, dzieci w pewnym,trudnym wieku będą wyrywane z bezpiecznego,znajomego środowiska, od nauczycieli, ktorzy ledwie zdazyli je poznac,pewnie jeszcze zrobią roszady klasowe,tworząc klasy elitarne i klasy specjalnej troski w ktorych tak naprawdę nikt się o nikogo nie troszczy.Nauczyciele będą się bać zdemoralizowanych dzieciakow a jedyną formą reakcji na problem będzie kierowanie do sądu rodzinnego i tym samym pogłębianie problemu...ech,chyba ktoś nie zrozumiał reformy a ostatnie, co ma na względzie, to dobro dzieci...

  • 2017-01-20 16:59:24

    gość: ~mla do Matka

    Czytaj ze zrozumieniem,dzieci młodsze zostają w szkole na Górnej
    a starsze idą na Kościuszki.A na wychowanie dzieci szkoła nie ma wpływu,jak go w domu nie wychowają rodzice i nie dadzą dobrego przykładu,to żadna szkoła nie zrobi z niego profesora.Za moich czasów
    nauczyciel miał szacunek i nie tylko wśród uczniów ale też rodziców.
    A podział był wtedy bardzo wielki dzieci tzw. prominentów chodziły do Tysiąclatki a pozostali łącznie z dojeżdżającymi do Jedynki.I co jak ktoś chciał się uczyć to i tak ukończył Jedynkę i potem coś w życiu osiągnął.

  • 2017-01-20 17:49:00

    gość: ~Whoow

    A to ciekawe rzeczy. Po 3x latach dowiaduje się że chodziłem do szkoły dla tych gorszych. Nigdy o tym nie słyszałem. Chyba Ci ktoś durny nagadał. Skąd masz takie informacje? O ile wiem była rejonizacja po prostu

  • 2017-01-20 17:56:51

    gość: ~nina

    Matka, a uważasz, że teraz nic się dla tych dzieci nie robi? Chyba jesteś w błędzie jednak.

  • 2017-01-24 20:23:49

    gość: ~zatroska

    ostatnio dodany post

    oby nikogo nie zwalniali

REKLAMA