POWIAT ŚREDZKI
EMka.news

Miała być 4-21 maja, będzie w czerwcu. Matura 2020 oficjalnie przesunięta

Matury 2019 fot.: mpr

Wczoraj minister Edukacji Narodowej potwierdził przesunięcie matur. Odbędą się one w czerwcu, a ich termin poznamy z co najmniej trzytygodniowym wyprzedzeniem.

Zgodnie z planem matury miały rozpocząć się 4 maja. Mimo deklaracji ich przesunięcia nie było oficjalnego stanowiska ministerstwa i uczniowie martwili się tym stanem rzeczy. Wczoraj minister Edukacji Narodowej podjął decyzję. – Ze względów zdrowotnych dziś odkładamy termin egzaminu. Przekładamy go na inny czas. Chcemy żebyście mieli długą perspektywę przygotowania do nowego terminu egzaminu. Dlatego z dużym wyprzedzeniem co najmniej trzytygodniowym, miesięcznym poinformujemy o tym kiedy nowy termin egzaminu się odbędzie.

Co na to uczniowie? Czy brak dokładnego terminu stresuje ich? A może to szansa na lepsze przygotowanie i wynik? Nie omieszkaliśmy zapytać ich o to.

Ania, uczennica ze Środy Śląskiej: – Rozumiem sytuację i uważam, że przełożenie matury to najlepszy wybór. Tak samo rozumiem wprowadzenie nauki zdalnej, jednak mimo starań nauczycieli i uczniów nie zastąpi ona lekcji w szkole. Dobrze, że my maturzyści już kończymy semestr i ten sposób nauczania. Czy przesunięcie terminu stresuje? Według mnie każdy trzecioklasista, któremu zależy na maturze i dobrym wyniku, sam planuje sobie materiał powtórzeniowy. To nawet wygodniejsze, ponieważ daje możliwość gospodarowania czasem i dowolność wyboru powtarzanych przedmiotów. 

Według maturzystki Agnieszki zdalne nauczanie było bardzo chaotyczne. Nauczyciele niejasno przekazywali informacje, były rozbieżności co do terminów i problem z logowaniem się na Librusa. Przesunięcie matur jednak ją cieszy. – W ten sposób mamy więcej czasu na przygotowanie się. Właśnie zakończył się etap zdobywania ocen, poprawiania i zaliczania przedmiotów. Teraz można się w stu procentach skupić na nauce do egzaminu. Z rzeczy, które ją niepokoją wymienia rekrutację na studia oraz trudności w znalezieniu pracy. – W tej chwili większość zakładów i firm "stoi" czyli nawet nie można iść do pracy. Nie wiadomo jak będzie wyglądał rynek pracy za kilka miesięcy. 

Laurę ze Środy Śląskiej martwą dwie rzeczy: czy odbędą się matury ustne i jak będzie wyglądać rekrutacja na studia. Dodatkowy czas na powtórki uznała za plus. Pozytywnie oceniła też zdalną naukę, choć niektóre przedmioty jak religia czy WF, w przypadku maturzystów mogły być traktowane bardziej ulgowo.

Bartka, mieszkańca Juszczyna i ucznia wrocławskiej „12”, nie dziwi fakt przesunięcia matur. Martwi go, czy zachowanie tego terminu jest realne. – Myślę, że na początku czerwca dowiemy się, że matury są przesunięte albo całkiem odwołane. W takiej tej sytuacji pojawi się pytanie ,,Co wtedy?’’. Będziemy musieli wtedy zmierzyć się, wbrew pozorom, z bardzo dużym problemem. Moja sytuacja jest trochę inna, bo niedawno otrzymałem ofertę na studia na University of Manchester, także warunki rekrutacji będą inne. Jak będzie wyglądać rekrutacja na studia w Polsce, nie wiemy. Najbardziej właśnie nas wszystkich - tegorocznych maturzystów, ich rodziny i znajomych, nurtuje ta niewiedza. Nie ma konkretnych planów i propozycji. Tak naprawdę zderzamy się ze ścianą, bo z jednej strony dostajemy informacje o przyroście liczby zachorowań, a z drugiej strony ktoś decyduje się na przeprowadzenie wyborów prezydenckich. Pozostają nam dwie drogi: albo zacząć działać, dopominać się i walczyć o swoje prawa albo po prostu rozłożyć ręce.

Rodzice wierzą w zapewnienia ministerstwa. – Cieszymy się, że w ogóle jest alternatywa matury. Najbardziej obawialiśmy się, że matury się nie odbędą, takie decyzje zapadły w Anglii i Francji. To byłby fatalny scenariusz dla aplikujących na uczelnie zagraniczne. Nie martwią nas zdalne przygotowania do matury. Młodzież licealna jest już na takim etapie edukacyjnym, że potrafi wybrać dla siebie treści najwartościowszemówi Marcin, rodzic maturzystki i nauczyciel.

Dorośli zwracają też uwagę na stres związany z tą wyjątkową sytuacja . – Stres związany z oczekiwaniem na matury, a zwłaszcza na właściwy ich termin, może poważnie zaburzyć proces przygotowania – dodaje pan Marcin. Pani Agnieszka, mama maturzysty też widzi ten problem. – U  niektórych brak określonego terminu może wywołać efekt zbyt dużego rozluźnienia. Skoro nie wiedzą, kiedy to będzie, to nie będą się zbyt intensywnie przygotowywać. Jeśli termin zostanie przesunięty jeszcze bardziej, np. na lipiec czy sierpień, to ten spadek mobilizacji może dotknąć większą grupę maturzystów. Stres na odpowiednim poziomie jest potrzebny do nauki, bo zmusza do wysiłku. Każdy z nas chyba doświadczył sytuacji, kiedy odkładaliśmy załatwienie jakiejś sprawy, ponieważ jej termin był odległy.

Dyrektorzy szkół oficjalną informacje o zmianie terminu przyjęli ze spokojem. – Decyzja ministra, w tych okolicznościach, była niejako oczywista. Od 24 kwietnia uczniowie klas czwartych będą już absolwentami szkoły, lecz oczywiście nauczyciele, w poczuciu odpowiedzialności i zgodnie z zleceniami resortu, nie odmówią im pomocy. Trzeba pamiętać, że uczniowie technikum w czerwcu mieli zadawać egzaminy zawodowe i w tej chwili  nie wiemy, jak będzie wyglądać organizacja tych egzaminów w kontekście przełożonej matury. Dotychczas, to dla nich nauczyciele zawodu organizowali konsultacje już po zakończeniu edukacji w szkole – podsumowuje sytuację  w Powiatowym Zespole Szkół nr 2, dyrektor tej szkoły Jolanta Bilińska.

Dyrektor Powiatowego Zespołu Szkół nr 1 w Środzie Śląskiej zaleca maturzystom spokój i dużo samodyscypliny. – Do zmiany terminu egzaminów należy podejść ze spokojem, na pewno się odbędą, a że trochę później… Dodatkowe tygodnie warto wykorzystać na dokładnie powtórzenia, nadrobienie zaległości, przeczytanie nieprzeczytanych lektur. Na sprawdzenie arkuszy egzaminacyjnych i wydrukowanie świadectw wystarczy kilka dni, więc jeżeli sytuacja na to pozwoli rok akademicki rozpocznie się normalnie w październiku – mówi Małgorzata Bogucka.

W piątek maturzyści powinni mieć zakończenie roku szkolnego. – Tego spotkania będzie nam wszystkim, nauczycielom i uczniom, brakować. Co roku był to bardzo uroczysty dzień. Cieszę się, iż wszyscy uczniowie klas trzecich LO i czwartych Technikum ukończyli szkołę i wszyscy zadeklarowali chęć przystąpienia do egzaminu dojrzałości – dodaje dyrektor Bogucka.

Decyzja o dokładnym terminie matur będzie należeć do ministra zdrowia Łukasz Szumowskiego. Podejmie ją mając na uwadze względy bezpieczeństwa i zdrowia.

W tym roku w średzkich szkołach do matury chce przystąpić148 uczniów. 

eska

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA


REKLAMA